wtorek, 17 grudnia 2013

148


Dużo bym chciała tu napisać. Tym się podzielić i tamtym, pociągnąć wątek, rozwinąć opowieść. Wyekstraktować z szumu to co wydaje mi się dziś istotne. (S)koncentrować (się). Podciągnąć i dopiąć.

Ale chwilowo robię to wszystko na innym froncie. Intensywnie, tak, że nie starcza mi już na nic innego miejsca. I tak będzie zapewne do wiosny, gdy ostatecznie zmaterializuje się to co się teraz kotłuje.

Porzucam się tu więc. Dziękuję Wam za towarzystwo. Do przeczytania - może znów tu a może tam. W tej samej albo innej formule. Pod podobnym, albo zupełnie innym kątem.

Świątecznie życzę Wam tego co dla Was najważniejsze. Czasu, miejsca, okazji do tego co Wam najbardziej potrzebne.

(źródło: Loesje.pl)

6 komentarzy:

  1. Szkoda ;)
    Naprawdę świetnie się czytało i czekało na kolejne wpisy.

    Najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
  2. W takimm razie czekam aż zmaterializuje się to "tam" i się nim podzielisz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytało się lepiej niż dobrze, dzielone na porcje często domagało się dokładki ;)
    Powodzenia w przyszłych projektach!
    Ka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmaterializowało się?
    Trochę tęsknię za nowymi wpisami.
    A.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafiłam po czasie i drogą okrężną.
    Łyknęłam na jedno posiedzenie.
    Zapocketowałam wiele linków.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawy blog, pełen wielu inspiracji. dziękuję :-) M.

    OdpowiedzUsuń