wtorek, 17 grudnia 2013

148


Dużo bym chciała tu napisać. Tym się podzielić i tamtym, pociągnąć wątek, rozwinąć opowieść. Wyekstraktować z szumu to co wydaje mi się dziś istotne. (S)koncentrować (się). Podciągnąć i dopiąć.

Ale chwilowo robię to wszystko na innym froncie. Intensywnie, tak, że nie starcza mi już na nic innego miejsca. I tak będzie zapewne do wiosny, gdy ostatecznie zmaterializuje się to co się teraz kotłuje.

Porzucam się tu więc. Dziękuję Wam za towarzystwo. Do przeczytania - może znów tu a może tam. W tej samej albo innej formule. Pod podobnym, albo zupełnie innym kątem.

Świątecznie życzę Wam tego co dla Was najważniejsze. Czasu, miejsca, okazji do tego co Wam najbardziej potrzebne.

(źródło: Loesje.pl)