wtorek, 9 kwietnia 2013

128

Mój węglowy odcisk jest skandalicznie głęboki. Jego głębokość jest jednak zmienna - zależy z którego z dostępnych w polskiej sieci kalkulatorów korzystam. Kalkulator dostępny na stronie stworzonej przez międzynarodowy koncern zajmujący się dostawą usług komunalnych (a w ich ramach m.in. - odbiorem śmieci), wycenia mnie na niecałe 9 ton CO2 tocznie. Podobne narzędzie stworzone przez Fundusz Inicjatyw Obywatelskich jest mniej litościwe. Wynik, który dostaję po odpowiedzi na wszystkie pytania, jest miażdżący: jestem odpowiedzialna za wypchnięcie do atmosfery prawie 11 ton CO2 rocznie.

Zestaw pytań w obu kalkulatorach jest w zasadzie podobny: krążą wokół zużycia wody, sposobu wykorzystywania sprzętu AGD, patentów transportowych, konsumpcyjnych oraz wypoczynkowych. Jest jednak pomiędzy w/w narzędziami zasadnicza różnica: aby skorzystać z pierwszego z nich, muszę wyspowiadać się z kilku danych, powszechnie uważanych za statystyczne. Podać województwo, płeć, przedział wiekowy. Wystarczy, że podobnie zrobi kilkanaście tysięcy internautów i raport o terytorialnym rozkładzie uświadomionych ekologicznie odbiorców usług komunalnych - gotowy.

1 lipca upływa czas na wybór nowego odbiorcy odpadów komunalnych, wyznaczony przez znowelizowaną ustawę śmieciową.

6 komentarzy:

  1. Jak miło - dostałam pochwałę i gratulacje :), wg tego pierwszego kalkulatora mam emisję na poziomie 5 ton CO2 na rok. Ale mam świadomość, że jestem w wyjątkowo uprzywilejowanej sytuacji - wszędzie właściwie chodzę na piechotę, nie mam samochodu, więc chcąc, nie chcąc, korzystam z komunikacji zbiorowej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się fragment o uprzywilejowaniu; ileż robi zmiana punktu widzenia:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, robi, i to jeszcze jak. Przez ostatni rok pracowałam mocno nad zmianą punktu widzenia i mimo że nie zmieniło się dużo w kwestii uwarunkowań mojej życiowej logistyki, to zmiana punktu widzenia dodała tym przyciężkawym uwarunkowaniom lekkości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakiś czas temu też sprawdzałam ile ton węgla emituję do atmosfery, nie pamiętam dokładnego wyniku, pamiętam jednak, że mój wynik był mniejszy niż przeciętnego Polaka. Bardzo cieszy mnie ten fakt :)
    Dzięki temu kalkulatorowi poznałam różne alternatywy dla obecnych przyzwyczajeń i uświadomiłam sobie, jak bardzo zaśmiecamy atmosferę ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Skorzystałam z kalkulatora. Ciekawe narzędzie, daje do myślenia. Zastanawiam się tylko, jak związek ze śladem węglowym ma fakt posiadania konta bankowego - może ktoś wie?

    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że może chodzić o fakt że obsługa konta bankowego (i podpiętych do niej instrumentów płatniczych) zjada mnóstwo energii - potrzebnej na utrzymanie serwerów, połączeń, bankomatów, terminali, ogrzanie, oświetlenie i wentylację biurowców w których siedzą pracownicy banków (nawet internetowych) itp.

      Usuń