wtorek, 4 września 2012

59

Decyzja podjęta. Kilka dni temu zarejestrowaliśmy się na portalu HomeExchange. Koszt (jakieś 165,09 zł) uznaliśmy za roboczy haracz.
Choć nasza oferta nie jest jeszcze kompletna, dziś przyszła pierwsza propozycja. Bruksela. Fajna lokalizacja, blisko parku. Końcówka września. Małżeństwo z dwuletnią córeczką, które przyjeżdża do Warszawy, żeby wziąć udział w otwarciu wystawy w galerii, o której nigdy nie słyszałam.
Ryanair lata z Modlina do Brukseli za tak zwaną złotówkę, która pomnożona przez trzy i powiększona o wszystkie dopłaty zamienia się w okrągłe sześć stówek. Za naszą trójką. Interpretuję to jako sprzyjającą okoliczność i zaczynam szukam przewodnika po Brukseli.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz