wtorek, 22 maja 2012

24

Jest czerwony, inkrustowany czarnymi przetarciami. Całkiem pękaty. Z przegródką na drobnicę i segregatorem na zmiętolone banknoty. Nie noszę w nim zdjęć.

Coraz śmielej sobie bez niego poczynam. Coraz dłuższe planuję ekspedycje. Dziś wyszłam na pół dnia; portfel zostawiłam w domu.

Jestem zaskoczona, że nie chodzi mi nic po głowie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz